czwartek, 31 stycznia 2013

;)

krótki post
 
szkoła = zeeeeeeero weny do pisania! 

przepraszam ^_^ 

chociaż dzieje się dużo, to tu raczej tego opowiadac nie będę szczególowo bo czasem mogłyby być problemy :D 

zajob od pierwszego dnia po feriach -_- Ale dziś chyba najlepszy dzień :P
Bośka coś wie xD

A teraz po kolei plan lekcji ,,przelecę'' (cokolwiek kto ma na myśli :P) i powiem o czymś ciekawszym 

I jak zwykle na chemii pani musi mnie zapytać jak nie słucham ^_^ 
Stwierdzam świetlicę, bo nie ma biolodży. weeeeeeee ^_^ 
Rosyjski the best! hhaahaha, Sprawdzanie ćwiczeniówek, w których ,,nikt''  nie spisywał zadań :D Madża ,,ale prosze pani to nie moja książka'' 
No i przez glupotę niektórych doscyć tępych osób piszemy jeszcze raz sprawdzian, bdsfhjdgsfhdalX~~@@e$$!!!!!1

Na przerwie chłopaki kopali szczotką od kibla -_- 

 
Przemyślenia nad pieskim życiem Gustawa <3

wtorek, 29 stycznia 2013

TAG: 40 min

Dziś wyczaiłam ciekawy tag na yt. Nazywa sie: 40 facial expressions TAG. Moją wersję możecie zobaczyć tu:  http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=GyAueeKvtoE
Należy skopiować link ;) 

Tutaj macie minki do wykonania:
szczęście, smutek, strach, stres, nieśmiałość, szok, niewinność, nieatrakcyjność, azjatycka minka, sarkazm, zakochanie, nadęcie, groźba, typowy nastolatek, irytacja, uraza, zagubienie, wkurzenie, flirt, zmęczenie, wredność, słuchanie muzyki, irytująca mucha, patrzę, złość, stres/przerażenie, mądrość, płacz, obczajanie, wyrzutek, znudzenie, sen na jawie, odświeżenie, zimno, gorąco, sztuczność, ekscytacja, zasypianie, dezorientacja, mruganie

I TAGUJĘ WSZYSTKICH KTORZY CZYTAJĄ ;)

sobota, 26 stycznia 2013

Pielęgnacja twarzy zimą

Podejrzewam, że w zime każdy ma tak, że skóra jest ... bez życia (?) :D, sucha, łuszczy się, bla, bla, bla.
Ja jakoś szczególnie się na tym nie znam ale stosuję chyba podstawowe kosmetyki. Nawilżanie w zime to podstawa. Ciepłe powietrze z kaloryferów strasznie wysusza.

Parafina:
 Jeżeli planujecie dłuższe wyjście na podwórko, czy wyjazd w góry, proponuję kremy z parafiną w składzie Parafina tworzy z skórze niby powłokę i skóra jest idealnie chroniona. Minus jest taki, że zatyka pory, ale! nawet jeżeli spojrzycie na dowolny podkład, parafina podejrzewam że będzie na drugim miejscu ;)
I dlatego też podkłady nadają się na zimę. 

Złuszczanie:
Przesuszona skóra bardzo się łuszczy co nie wygląda zbyt estetycznie ;/ Tym bardziej pod makijażem który jeszcze bardziej to podkreśla. Proponuję więc 2 - 3 razy  w tygodniu zrobienie peelingu. Osoby ze skórą trądzikową ze zmianami ropnymi - jedynie peeling enzymatyczny! ( jeżeli by pryszcz rozniósł się po twarzy mielibyście masakre -_-). Reszta osób peelingi mechaniczne z róźnymi stopniami ziarnistości.

Mocniejsze peelingi polecam wykonywać na wieczór i poźniej odpowiednio zabezpieczyć skórę ;)

Ja robię peeling dwa razy w tygodniu. Raz delikatniejszy (obecnie uzywam z Neutrogeny. Złuszcza bez wysuszania i podrażniania). Natomiast drugi jest już mocniejszy. ( kawa mielona z solą, 1:1)


Oczyszczanie: 
Jeżeli użyty został krem z parafiną, podkład etc. na wieczór należy wszystko dokładnie zmyć, czymś co sobie poradzi na 100 % i zostawi skórę oczyszczoną. Polecam emulsję do twarzy - Cetaphil (dostępny w aptece, cena ok. 40 zł. Może i cena jest wygórowana ale: 1. Jakość jest świetna 2. Porówując wydajność wydacie tyle samo ile byście wydali kupując drogeryjne żele ;) Więc to nie robi róźnicy ) 
Używam także żelu z tej samej serii co peeling. Oczyszczanie napewno się sprawdza. Jednak nie pasuje mi zapach i ściągniecie skóry po użyciu.

Kremy:
Tu się powtórzę. Na dzień kremy z parafiną (oczywiscie mówie o dłuższym pobycie na mrozie), jednak żeby sie pokazać w tych kremach to nie za bardzo gdyż cali się świecicie :D. Mimo że nie ma zbyt dużego słońca krem z filtrem jest potrzbny. Wystarczy SPF 15 ;) Bardzo lubię krem nivea visage. Bez parafiny, z SPF, skóra mi się po nim nie świeci ale też nie jest matujący ;) Dobre są też maście z witaminą A 
Jeżeli przez dzień mam dobrze odzywioną skórę, na noc używam kremu z ziaji, który nie zapycha porów. 


Chyba o wsyztskim co chciałam powiedziałam ;) 
Następny post tematyczny będzie o cerze trądzikowej. Więc zapraszam ;) 







piątek, 25 stycznia 2013

Nagłówek?

Nie pisałam ostanio nic o moich dniach. Ale to dlatego że nic sie nie dzieje :P Jak zwykle u mnie. Od trzech dni przychodzi do mnie  przyjaciółka i robimy jakiś bezsensowny projekt na wos -_- w pierwszym dniu była 3 godziny ale napisałyśmy tylko jedno zdanie :D Reszte przegadałyśmy :P

Wczoraj nie chciało mi się wcale spać więc o 12 godzinie przeczytałam sobie ksiązki które pani zadała nam na ferie. ,,Kamizelka'', ,,Sahem''.  Były ,,baardzo'' fascynujące -_- nie przepadam za czytaniem ;/

Ostatnio polubiłam gotowanie :D Ale takie twórcze. Nie nawidzę robić zwyklych schabowych czy cos. Pomijajac fakt że nie lubię schabowych :D Ale to był przykład :P

No i mam nowy kitowy nagłówek, ale ważne że nowy :D

A teraz kończe, bo zaraz przyjdzie moja współpracowniczka od projektu :P

P.S
Co do wczorajszego posta tematycznego. Co myślicie? Wiem że odgrzewane kluchy bo duuuużo osób poruszało ten temat ale chciałam wyrazić swoją opinie. Sama nie wiem czy wszystko napisałam co chcialam bo miałam pełno wątków i chyba wkońcu nie wszystkie omówiłam o.O


Efekt zbyt dużej ilości olejku na włsoach -_-



czwartek, 24 stycznia 2013

Relacje między chłopakiem a dziewczyną

Nie, nie będzie to post o miłości... no moze po części. Ale tematem głównym jest PRZYJAŹŃ ;)

Czy takie coś istnieje? Trzeba by się nad tym zastanowić.
Uważam, że przyjaźń damsko męska ma szanse bytu ale chyba nie na długo. Bo po pewnym czasie zaczynamy odczuwać coś więcej niż przyjaźń. Jedno liczy jedynie na przyjaźń a drugie ma nadzieje na więcej. I wtedy są dwa warianty.
1. Albo zostanie tak jak jest i będziemy się sami oszukiwać
2. Wyjawi się to jednak nie wiadomo jaka będzie reakcja.  Druga osoba może czuje to smao i odwzajemni wasze uczucia, ale jest też ta gorsza wersja kiedy  powie, że chce aby zostało tak jak jest.

Jezeli padnie ta druga odpowiedź musimy liczyć się z tym, że tak naprawde nigdy już tak nie będzie :)

Jednak skoro jesteśmy przyjaciółmi to powinniśmy postawić sprawę jasno i nie ukrywać tego. Bo przyjaciele nie powinni mieć przed sobą tajemnic :P


Ta osoba zostanie w sercu do końca życia i nadal będziemy wiązać z nią wiele wspomnień ;)

Ale warto zauważyć też, że wiele par nawet nie myślała o tym że będą razem. I to własnie dzięki przyjaźni są razem. Bo dzięki tej przyjaźni się świetnie dogadują.




















A teraz w inną strone :P

Jeżeli masz już tego przyjaciela i wasza relacja jest taka jaka powinna być inni raczej w to nie wierzą. Wszyscy inni wiedzą od was lepiej :D I ich spojrzenia na wasz widok wyglądają mniej więcej tak:


 Opinia moja jest w większości wspomagana innymi ;) Przyjaciela teraz to miałam przez ok. 3 miesiące i skończyło się tak jak opisałam ;) On coś poczuł, ja powiedziałam że nie i chce żeby było tak jak jest, ale jemu to nie odpowiadało :( Takie życie.

Chłopców jako przyjacieli miałam jak byliśmy młodsi i nawet nie myśleliśmy o takich rzeczach jak związek :P Gdy byłam mała praktycznie miałam samych przyjacieli i jedną przyjaciółkę. Niestety wyjechałam z mojego rodzinnego miasta i sie to urwało :( Ale nigdy nic nie wiadomo. Może coś kiedyś wróci :D
Wyglądało to dokładnie tak jak na zdjęciu poniżej :D



Jakie są wasze opinie?




wtorek, 22 stycznia 2013

Urozmaicony obiad

Jakiś czas temu w  mamie obudziła się wena twórcza i postanowiła zrobić ,,coś'' innego :P I wyszło coś przeeepysznego Oczywiscie jeżeli lubicie szpinak :D


Może wyglądem to, to nie zachwyca :P

Co będzie potrzebne?:
- szpinak
- ciasto francuskie
- ser
- śmietana
- przyprawy

Bierzecie szpinak, wyrzucić na patelnię dodać śmietanę i przyprawić według smaku :)
Gotowy szpinak wylożyć na ciasto francuskie. a wierzchu posypać tartym serem. Wsadzić do piekarnika aż ciasto się wypiecze.

To taki ogólny opis :P Wszystko musicie zrobić na oko, przynajmniej teraz ja tak robię ;P 

Nowości w szafie






to zdjęcie źle oddaje wygląd tej bluzki ;/  Bardziej przypomina z tej ze zdjecia niżej ;) i nie jest mocno czarna tylko odrobinę granatowa 


poniedziałek, 21 stycznia 2013

Pizza


Dieta pełną parą :D Ale jak tu odmówić.
W piątek koleżanka zaprosiła nas na pizze jako  ,,imprezkę'' urodzinową :P Ale było świetnie.
Próbowałyśmy się zgadać ok. 2 tygodnie i jakoś zawsze coś nie wychodziło. A tu ni z tego ni z owego kiedy pojechałam z tatą do mechanika (taty solenizantki), zgadałyśmy sie i na szybko ona zadzwoniła do innych i tak nam wyszło spotkanie ;) A co to była za pizza.. chyba włoska i chili, yummy

Oczywiście zjadłam TYLKO dwa kawałki pizzy, a poźniej zamówiłam sobie sałatkę grecką :P i do tego soczek pomarańczowy ^_^

Pisze dopiero dzisiaj bo kompletnie o tym zapomniałam -_-

Nie mam żadnych zdjęć :(

a tak żeby ładniej było od google :P



Kto lubi pizze?


musiałam tego słodkiego pana dodać ^_^

niedziela, 20 stycznia 2013

Dieta

Hej ;) Dziś naszło mnie żeby zrobic jakiś inny post.

Po wakacjach przyznaje przytyło mi się, ważyłam 50 kg. Niby to nie żadna nadwaga ale widać u mnie że to ciut za dużo. Duzo przybyyło mi w brzuchu i udach -_- W wakacje można sobie pozwolić :P 

Jednak powiedziałam STOP! bo w moim wieku szybko się tyje.
Od razu mówie! (kiedy ktoś zacznie czytać mojego bloga :P) Nie bierzcie się za żadne te diety kopenhaskie, dukana i jakie tam jeszcze istnieją. bo to jest katowanie się! Schudnięcie 5 kg w 5 dni to nie jest normalne o.O. Jasne ze jeżeli chcecie mozecie pójść na łatwizne, ale może wam to później nie wyjść na zdrowie ;/ nieodpowiednia ilość witamin może obniżyć waszą odporność, zaczną wypadać wam włosy, łamać się paznokcie. Jezeli nawet zaczniecie poszukajcie negatywnych skutków takich diet :)

Ja nie miałam potrzeby jakiegoś natychmiatowego schudnięcia. Poprostu zaczęłam jeść regularnie najwyżej 3-4 posiłków dziennie. I przede wszystkim duuuuużo wody. 

Stawiajcie na niskokaloryczne ale sycące dania. Stanowczo należy odrzucić ziemniaki. To jest chyba jedyna rzecz której wcale nie jem. Możecie je zamienić np. na ryż. I podstawa to ćwiczenia. Nie mam jakiegoś zestawu ćwiczeń. Staram się poprostu coś zrobić. Raz robie brzuszki, czasami 3 serie cwiczęn 6 weidera (bo całęj nigdy mi sie nie uda, wiec wybieram chyba 6 dzień i powtarzam codziennie), lub ćwiczę z jakąś panią z youtube ;) I to wszystko. 
Nie odrzuciałam też całkowicie słodyczy :P jak mnie naszła ochota zeby coś zjeść zawsze miałam jakieś co nieco co mogłabym przegryźć. Ale trzeba pamiętać  żeby to było raz na jakiś  czas.

Stosujac się do tego co napisąłam schudłam 3 kg w miesiąc ;) wynik nie zachhwycający ale mi calkiem wystarcza.

Przy okazji mini odchudzania zaczęłam się zdrowo odżywiać i tego już raczej nie porzucę, bo  mi się to podoba(mówię o czdrowym odżywianiu). 

Wiem że to dość chaotyczne i nie jest zbyt posegregowane ale teraz to jakoś podsumuję:

- pijcie dużo wody (conajmniej 1,5 l) - ja kupuję tańszą wode w biedronce 6 butelek za ok.3,60. A np jedna żywiec zdrój kosztuje 2,40. Zwykła woda niegazowana, żadne smakowe.
- zapomniałam też powiedziećo zielonej herbacie, która oczyszcza organizm (nie słódźcie, moze wam na pocżatku nie smkaować taka herbata a nawet i zwykła woda też może być nie dobra, ale z czasem się przyzwyczaicie)
- zrezygnować z ziemniaków
- zero fast-foodów!
- mieć w półce niskokaloryczną przekąske
- ćwiczenia codzienne (oczywiście to nie będzie koniec świata jeżeli raz odpuścicie ale starajcie sie jednak nie dopuścić bo jeżeli opuścicie jeden dzien na drugi tez o zrobicie, mówię o własnym doświadczeniu ^_^)
- duzo witamin z owoców, warzyw
- nie jedz po godz. 18 ;) ja zasypiam ok 22 i mi to wystarcza. na poczatku moze nieźle głod męczyć ale z czasem minie.
- jeżeli odczujesz głód nie sięgaj od razu po jedzenie. Przetrzymaj go ok 20 min. w tym czasie mozesz się napić wody z cytryna ;) 

To by było na tyle. Myślę że w miare dobrze wykonałam swoje zadanie.  


piątek, 18 stycznia 2013

hej kolęda!

Dziś będzie u mnie ksiadz chodził po kolędzie i już  musiałam wstać -_- No bo oczywiście ksiądz nam zrobi test białej rękawiczki!
Pamiętam jak byłam mała i mieszkąłam wtedy jeszcze na śląsku i zawsze jak ksiądz przychodził to chowałam się za łóżko ^_^

Mam trochę czasu więc opowiem co się działo.

 Wtorek:
wtedy oddałam laptopa :(  ALe facet był bardzo miły Ja i moja mama gadyłyśmy z nim ok 45 minut! A poszłam oddać tylko komputer i karte dałam ze zdjęciami do wywołania :P Moja mama powiedziała nawet do niego ,,kochanieńki'' -_-
I zakupy w biedronce ale to chyba nie zbyt interesujące.

Środa:
Nie robiłam nic! Oprócz tego że sama z siebie wzięlam się za przeczytanie książki. o.O Leżałam cały dzień przed telewizorem, chiałam nawet zrobić cos ciekawego ale u mnie nic takiego nie ma :(
A na wieczór na obiado - kolację zrobiłam domowe ZDROWE  hamburgery

Czwartek:
Przyszła do mnie kuzynka więc siedzialyśmy od 14 - 20. Wiec praktycznie cały dzień mi fajnie zleciał.

Piątek:
Odzyskałam komputer! I oto jestem :P

P.S
Facet chyba coś majstrował przy klawiaturzebo klawisze cyferek ledwo co się wciskają I tak samo miałam  z literkami ale się rozrusząły :D