środa, 9 stycznia 2013

Koktaajl :P

Jako podwieczorek zafundowałam sobie i rodzicom przepyszny koktajl truskawkowy ^_^  z truskawek naturalnych zamrożonych z sezonu :P Pyyyyyyyychota




A teraz czas na ćwiczonka z tą miłą  panią: http://www.youtube.com/watch?v=K8aLJTXkdbI

Piąteczkaaa

Mówiła, że będzie dobrze i jest dobrze! Na początek semsestru z geografii mam 5, 5 z dwoma punktami i z muzyki 2x5 z 2 pkt. Już mówię o co chodzi z punktami.
 U mnie w szkole jest tak, że nauczyciele nie stawiają 6 tylko właśnie 5 z daną ilością punktów. Z każdego przedmiotu mamy ustaloną ilość punktów, które należy zdobyć aby mieć 6 na koniec roku ;)
Nie wiem po co tak, ale tak jest i kuniec :P

Dziś wróciłam po 5 godzinach  ^_^ Była wycieczka na narty, a ze ja troche chora i wolałam sie nie dobijać więc zostałam :( Ale i tak więcej siły mam kiedy wracam po tych 7 niż teraz :P

wtorek, 8 stycznia 2013

69, 69 everywhere

Dziś wybilo mi 69 wyświetleń mojego bloga!!! ahahah :D  

Koniec pólrocza ^_^ wczoraj było juz posiedzenie. Od dzis oceny na nowe połrocze. będzie maly zapierdziel teraz juz do czerwca ale damy rade. Średnia Oleśki: 4, 68. Ale na koniec roku mam większe aspiracje :D nie mówie z czego planuje mieć 6, ale jeżeli się uda to będe dumna. BO to z paru przedmiotów.

I przy okazji nauczyłam się dziś robić screena ! ahahah :D Dopiero teraz ale wazne, ze potrafie :) Jakos nigdy mi to do życia nie było konieczne :P Specjalnie dla was sie nauczyłam.





poniedziałek, 7 stycznia 2013

chicken ea ea om :D

Poniedziałek... nienawidze wstawać rano -_-  I na dodatek musze sobie zmienić dźwięk budzika na mniej hałaśliwy, obczajcie jaki mam teraz: http://w392.wrzuta.pl/audio/7A0bSDai4IM/chicken_ea_ea_oom
W sszkole mamy z tego zaciesz ale o 6:20 nie brzmi tak dobrze...

Dziś fajnie mi dzień mija... tak powoli. W szkole szybko zlecialo. Dużo się działo ale to raczej opowieści dla bliższych znajomych :P Na W-F graliśmy w hokeja *_* uwilbiam! Na historii pan coś gadał a ja rysowałam i  tak jakoś zleciało. Nic szczególnego. Po powrocie do domu odrobiłam sobie powolutku lekcje na łóżku bez pośpiechu bo wiedziąłam,  że nic nie mam. Później pogadałam z bratem i przypomniał mi, że tata ma urodziny o.O nie mam pamięci do dat :P gadałam sobie przez telefon z bratową, jedzenie kakao na goło (yoummy ) i spam na fb :P  nasze dzikkie spekulacje na dany temat i dopisywanie historii niemożliwych :D
ahahahah :D

I tak jakoś dzień minął... :)


niedziela, 6 stycznia 2013

zawrót głowy

Czołem wam! Jak tam wam weekend minął? Ja nigdzie nie wyszłam, nic szczególnego nie zrobiłam ;/ Dzisiaj nawet do kościoła nie szłam bo mam zapalenie ucha ;/ tzn. na sylwestrze se tak wyrobiłam i juz mi przeszło ale jak zmarzne to znowu zaczyna boleć :( A u nas w kosciele jest baaardzo zimno ;/

Przedtem wyszłam na moment do przyjaciółki po zeszyty bo zapomniałam o nich wczoraj ^_^ ,,tyyle na głowie mialam'' :P Moze jeszcze spacerek z psem na zakończenie dnia? Póki jeszcze widno.

Co jak co ale chce już wiosne, a najlepiej lato. Nie jestem osobą która w lato mówi ze chce zime :P Kooocham upały i mogłabym się ciągle wygrzewać. Rzadko kiedy w zime jest mi ciepło.

sobota, 5 stycznia 2013

Ciapleta (?)

Miałam nadzieje, że pogoda będzie ładniejsza :( Na podwórku błoto, ciapleta (jeżeli takie słowo istnieje :D) i zero słońca! Więc ja nie mam zamiaru wychodzić z domu. STRAJK!
Przebudziłam się o normalnej godzinie bo była 8:40, pozniej poszłam do rodziców, pooglądaliśmy telewizor i czas wstawać się ogarnąć. Sniadanie zjedzone, umyta. Więc czeka na mnie sprzątanie.
To wszystko już mam z głowy. To co jeszcze dzisiaj musze zrobić to pójść do przyjaciółki po ksiązki które jej zaniosłam bo była chora i chciala sobie nadrobić i... coś czego nienawidze - nauczyć się na  historię ;/ Jestem bardziej umysłem ścisłym :D zawsze mi te przedmioty lepiej wychodze bo mam z nich same 5. A z humanistycznych na 4 sie ucze, a poźniej większości zapominam :P



piątek, 4 stycznia 2013

Sylwester/Nowy Rok

Jak spędziliście Sylwestra? 
Ja byłam w domu ale nie sama :P  Przyszły do mnie dwie koleżanki i bawiłyśmy się do 4 rano. Gadaliśmy nawet na skajpaju z tymi co mieli z nami być ale nie wypaliło. 


Pogoda w Nowy Rok była przepiękna *_* słońce, brak wiatru... czego więcej chcieć. Ze spaniem natomiast tak nie szalałyśmy bo wstałysmy o 9. Poźniej nawet zrobiłysmy śniadanie sobie i rodzicom. Były to pancakes, yoummy ^_^ Oczywiście chciałyśmy przyspieszyć pracę więc postanowiłam że będziemy piec na dwóch patelniach... jeden naleśnik ucierpiał  :D Poźniej skorzystałyśmy z pogody i poszłyśmy sie przejsc. Zabrałysmy psa, aparat i nie było nas ok. 2 godziny. Ja oczywiście musiałam sie wywalić na czyimś wjeździe, bo było ślisko :P Jak posłszłyśmy na ,,lodowisko'' (czyli pole zalane przez wode z rzeczki :P) takze sie wywaliłam, jak to ja. Prawie nas psy zaatakowały bo byłysmy z moim i dlatego :P ale uszłyśmy  z życiem :D




czyjeś ogrodzenie :P


no i oczywiscie twórcze zdjecie lodu 


FRIDAY!

Po świętach byliśmy tylko trzy dni w szkole a ja już nie mam siły :P
Naszczęście zaczął się weekend. To mi chyba da szanse przeżycia.
Trzeba się pomęczyć jeszcze te tydzień i FERIEE!
Trzeba się przyłożyć już do nauki bo koniec semestru. Więc od następnego tygodnia oceny idą na nowy semestr.

Nie mam żadnych planów na ferie. Myśle że jak zwykle będe leniuchować w domu co mi chyba najbardziej pasuje ^_^


czwartek, 3 stycznia 2013

Dobryy... :)

Pierwszy post to przydałoby się coś o sobie powiedzieć. Więc... mam na imię Ola, mam 14 lat (już 26 lutego będzie 15 ^_^). Lubię robić zdjęcia, tańczyć słuchać muzyki. To są rzeczy które robię w wolnym czasie. Lub po prostu lezę i nic nie robie. To nie jest mój pierwszy blog, bo miałam już pare małych przygód ale szybko mi się to zaczynało nudzić. Wiec zakładam tego :P chciałabym aby, z któregoś coś w końcu powstało. Zobaczymy jak to będzie. Nawet youtube uczestniczyło przez moment w moim życiu, ale to krótko ;)